fbpx

Co warto sprawdzić przed wysłaniem dziecka na obóz/ kolonię oraz półkolonię?

Czy dany Organizator jest zgłoszony do Izby Turystyki i posiada stosowne zezwolenia a także ubezpieczenie. 

Zdarza się, że firmy oferują wyjazdy dla dzieci i młodzieży nie mając takich uprawnień. W razie kontroli Sanepidu czy Kuratorium taka kolonia czy obóz a także półkolonia mogą zostać zamknięte i zostaniecie poproszeni o odebranie dzieci przed terminem zakończenia kolonii, na własny koszt. Takie przypadki zdarzają się wcale nie tak rzadko, często również dlatego, że takie firmy nie znają się na przepisach (lub je świadomie ignorują) i bywa, że wynajmują ośrodki, które nie są do tego przeznaczone np. nie posiadają stosownych odbiorów Straży Pożarnej…Jeśli właściciel ośrodka nie posiada pozytywnej opinii straży pożarnej zgodnej z aktualnymi przepisami (a te zmieniają się jak w kalejdoskopie i trzeba się do nich dostosowywać) to wydawana jest natychmiastowa decyzja o zamknięciu kolonii, bez żadnego odroczenia. 

 

To samo dotyczy półkolonii. Każda zorganizowana forma pobytu dziecka czy to na kolonii czy to na półkolonii wymaga zgłoszenia na 3 tygodnie przed rozpoczęciem turnusu do Kuratorium. Brak takiego zgłoszenia może sugerować, że Organizator nie dopełnił formalności i półkolonia czy obóz są organizowane nielegalnie. Nie wiadomo wtedy czy budynek spełnia wymogi dla bezpiecznego przebywania dzieci, czy są zachowane standardy przeciwpożarowe, czy jakość posiłków jest sprawdzana. 

Kierownik obozu/ kolonii/ półkolonii

Każda zorganizowana forma wypoczynku musi mieć kierownika. Jest to osoba, która przede wszystkim posiada stosowne uprawnienia i dokumenty poświadczające, że zdobyła wiedzę z zakresu bezpiecznego organizowania pobytu dzieci i młodzieży we wszystkich aspektach. Powinna posiadać również doświadczenie, najlepiej staż w pracy z dziećmi z daną grupą wiekową, mieć umiejętności liderskie i znać kadrę, którą kieruje. Dodatkowe cechy takie jak prawidłowa komunikacja, umiejętność rozwiązywania konfliktów, inicjatywność są niezbędne na tym stanowisku i warto dopytać kim jest osoba, która będzie odpowiedzialna za pobyt dzieci na kolonii. Rzadko jest to sam Organizator, ale bywa i tak. Z kierownikiem obozu/ kolonii/ półkolonii powinniśmy się móc skontaktować w każdej chwili. Najlepiej telefonicznie. Warto dopytać na ilu wyjazdach taka osoba była i ile osób miała pod swoją opieką. 

Kadra

Sprawdzony organizator, ośrodek, kierownik – to podstawa. Co jednak z kadrą? Kim są osoby, które zajmują się dziećmi na wyjazdach czy półkoloniach?

Różnie to bywa. Aby wyjechać jako wychowawca z dziećmi na kolonię wystarczy mieć skończone 18 lat i 2 dniowy (wystarczy on-line) kurs wychowawców kolonijnych. Czy taki kurs sprawia, że automatycznie taka osoba staje się odpowiedzialnym opiekunem naszych dzieci? Odpowiedź brzmi: to zależy…

Na pewno kurs dostarcza podstawowych informacji na temat organizacji wypoczynku, jak zadbać o zdrowie i bezpieczeństwo dzieci, jak układać zajęcia itp. To jednak Organizator odpowiada za to kogo zatrudnia i to do niego należy wybór odpowiedniej kadry i ocena, czy dana osoba będzie pełniła swoją funkcję w sposób odpowiedzialny. Odpowiedzialność to suma wiedzy i doświadczenia plus osobowość, tzw. charakter. Na kolonii gdy ma się pod opieką kilkanaścioro dzieci (max 15 w przypadku dzieci do lat 10 lub 20 gdy są starsze) trzeba przewidywać co może się wydarzyć,mieć tzw. wyobraźnię. Trzeba umieć również zbudować autorytet i utrzymać dyscyplinę co na takich zorganizowanych wyjazdach jest niezbędne. Im więcej takich wyjazdów ma na swoim „koncie” dany wychowawca, tym łatwiej jest mu reagować właściwie na różne sytuacje. Doświadczenie zdobywa się w „boju”. Często jest tak, że tacy młodzi opiekunowie jadą jako pomoc wychowawcy i to jest jak najbardziej w porządku. Świadczy to o odpowiedzialności organizatora a takim wychowawcom pozwala na zdobywanie doświadczenia również poprzez obserwację jak robią to inni, bardziej doświadczeni opiekunowie. Warto, jeśli jest taka możliwość, poznać opiekunów lub zasięgnąć o nich opinii u osób, które były na wyjeździe z organizatorem wcześniej. Często też organizatorzy organizują zebrania organizacyjne, w czasie których można dopytać o wszystkie nurtujące nas szczegóły. Pierwsza samodzielny wyjazd naszego dziecka to w końcu nie lada wydarzenia w naszym i jego życiu więc warto zrobić wszystko co można i trzeba, aby uniknąć niepotrzebnych niespodzianek. 

Program

To bardzo ważny aspekt każdego wyjazdu i warto go dobrze zbadać. Co tak naprawdę będzie się działo każdego dnia? Program powinien być ściśle określony i być ujęty w formie tzw. programu ramowego oraz rozkładu dnia. Na jego podstawie wiemy o której dzieci wstają, kiedy kładą się spać, w jakich porach spożywają posiłki i kiedy mają zajęcia oraz jakie te zajęcia są. Najczęściej, jeśli jest to pierwsza kolonia dziecka, nie ma ono jeszcze tak ściśle sprecyzowanych zainteresowań. Może lubić zajęcia plastyczne lub sportowe ale na tym etapie mogło się jeszcze nie zetknąć z bogactwem różnych form i zajęć i być może wakacje są dobrym czasem aby mu to pokazać? 

Nie jest jednak dobrym pomysłem wysyłanie dziecka, które na zajęciach wf siedzi w kącie, na obóz sportowy w nadziei, że teraz właśnie się przekona do sportu. To w końcu wakacje i dziecko powinno się dobrze bawić! Nie fundujmy mu więc na siłę tego, czego nie lubi. Jeśli jednak sport stanowi tylko część programu, to może się okazać, że będzie to dobry pomysł i dziecko w innych warunkach, bardziej zrelaksowane przekona się do takiej czy innej formy aktywności fizycznej. 

To samo dotyczy innych zajęć. 

Co do programu…Są różne szkoły. Jedna szkoła mówi, że powinien być tak zorganizowany, aby dzieci nie miały możliwości czasu na robieni tzw. „głupot”. Wiadomo, kreatywność to podstawa niekoniecznie jednak kiedy dzieci są zostawione samym sobie w nieznanym środowisku, miejscu. Bywa różnie. Nuda wyzwala kreatywność, jak najbardziej, tylko czasem po drodze dzieją się rzeczy, które niekoniecznie dobrze, żeby zdarzały się na koloniach. Jako organizator obozów i kolonii wyznajemy inną szkołę, zwłaszcza w przypadku małych dzieci. To jest ich wyjazd a my mamy sprawić, aby tyle się działo, że jeszcze długo potem będą go wspominać jako fantastyczną przygodę, pełną dynamiki i energii. Tu nie ma czasu ani miejsca na nudę. Na kreatywność  – jak najbardziej! Ale pod opieką wychowawców. Czas wolny mogą mieć w domu…Z nami spędzą za to dwa tygodnie pełne atrakcji, taki mały wakacyjny roller-coaster:-). 

Kiedy już wybraliście Państwo odpowiedniego Organizatora, sprawdziliście ośrodek, kadrę, oceniliście program i zasięgnęliście opinii u osób, które korzystały z takich wyjazdów a dziecko  właśnie siedzi w autokarze i macha Wam przez okno, korzystajcie z życia! Mała przerwa w byciu 24h rodzicem w końcu nikomu jeszcze nie zaszkodziła:-). Niech ktoś inny się teraz pomartwi. Nie pora już więc teraz na telefony co chwilę i dopytywanie czy wszystko w porządku. W końcu zaufaliście temu konkretnemu organizatorowi, dziecko odjechało w siną dal i nic już tego nie odwróci. Czyli czas na relax! Pamiętajcie, że brak informacji jest dobrą informacją a jeśli dziecko nie dzwoni to znaczy, że się świetnie bawi i nie ma najzwyczajniej w świecie czasu. A jak zadzwoni to nie dopytujcie: tęsknisz za mną? No pewnie, że tęskni! Ale teraz jest na kolonii, zdobywa nowych przyjaciół, nabywa nowych doświadczeń, odkrywa nowe pasje, jest aktywne i zajęte i ….szczęśliwe, jeśli mu tylko rodzice na to pozwolą i nie będą dociekać czy aby na pewno. A o tym co rodzice mogą zrobić aby dziecko mniej tęskniło i lepiej się bawiło na kolonii w artykule „Pierwsza kolonia  = pierwsze rozstanie z dzieckiem” 

„Samodzielność czyli jak przygotować dziecko na pierwszą kolonię”

W artykule gdzie zamieściliśmy podstawowe informacje jakie rodzic powinien posiadać aby mądrze wybrać pierwszą kolonię dla swojego dziecka, pisaliśmy o umiejętnościach, które powinno mieć dziecko aby w pełni cieszyć się swoim pierwszym wyjazdem i aby rodzice byli spokojni, że sobie daje radę.

A więc drogi rodzicu:

  1. SAMODZIELNE MYCIE:
  • zrób dziecku listę tego, co ma umyć i wysyłaj je codziennie z tą listą do łazienki z prośbą, żeby odznaczało poszczególne punkty, młodsze dzieci mogą mieć obrazki
  • doceniaj je za każdym razem kiedy lista będzie pełna i mów mu jak bardzo jesteś dumna/ dumny z tego, że jest takie samodzielne!
  1. SAMODZIELNE UBIERANIE SIĘ:
  • codziennie wieczorem wspólnie zastanawiajcie się co ubrać w zależności od spodziewanej pogody. Wieczorem jest z reguły więcej czasu niż rano, kiedy zżera nas pośpiech. 
  • pozwól dziecku decydować o tym co założy: to trudne, ale możliwe! koryguj w miarę możliwości te wybory, jeśli nie są odpowiednie do pogody i tłumacz dlaczego
  • zrób listę tego, co powinno zawsze ze sobą zabrać/ ubrać np. w zimie (jeśli jest to zimowisko), powiedz, że do odwołania ubieramy pod spodnie rajstopy lub bieliznę termalną, wtedy będzie wiadomo, ze tak trzeba robić codziennie. Lista w zimie to np.: rękawiczki, szalik, czapka, bielizna termalna.
  • jeśli chodzicie na basen wspólnie, albo dziecko ma zajęcia  z instruktorem, pozwól mu spakować się na basen samemu. Najpierw zrób listę: spodenki, okulary, ręcznik, klapki, żel pod prysznic. Jeśli uda mu się to, doceń i pochwal! To samo po przyjściu z basenu: niech rozłoży mokre rzeczy samodzielnie. To są podstawy, które przydadzą się na kolonii
  1. ROZSTANIE Z RODZICAMI
  • spróbuj wybadać na ile dziecko jest gotowe na rozstanie z Wami. Czy spało już samo poza domem np. u znajomych? u rodziny? Czasem przedszkola lub szkoły organizują tzw. noc w szkole/ przedszkolu. Czy chętnie to wspomina? Warto przygotować dziecko na taką rozłąkę zaczynając od małych kroczków: właśnie noc poza domem u rodziny, koleżanki itp. Warto też przedstawiać kolonię jako fantastyczną przygodę zapowiadając ją jako świetne spędzenie czasu
  • nie pytaj dziecka: „A nie będziesz za mną tęsknić?” To sugeruje, że powinno…A że będzie tęsknić to oczywiste! Przecież jesteście jego rodzicami. Aby jednak dobrze się bawiło na kolonii, musi na chwilkę o Was „zapomnieć”. 
  • nie mów dziecku: „Jak będziesz bardzo tęsknił to przyjadę po Ciebie…” To bardzo ryzykowne ponieważ dziecko może odebrać to dosłownie i tak dużo płakać aby rodzic rzeczywiście przyjechał i je odebrał. Powiedzmy raczej: jeśli będziesz tęsknił/a to powiedz to swojej wychowawczyni. Ona jest taką Twoją zastępczą mamą. Możesz zawsze do niej podejść i przytulić się! Będę też codziennie dzwonił/a do Ciebie. Ale Ci zazdroszczę, że jedziesz na taką fantastyczną kolonię!”
2018-05-13T22:39:09+00:00